Blog

27.02.2019

Waste Walk – w poszukiwaniu MUDY

Warto zadbać, by system pomiarowy był stabilny i dostarczał dane, które jesteśmy w stanie wykorzystać do osiągnięcia celów biznesowych.

Waste Walk – w poszukiwaniu MUDY.

CHAPTER ONE: Kontekst biznesowy.

Pewnego dnia odwiedziłem jedna z większych fabryk w Wielkopolsce, w celu wspólnej realizacji Waste Walk’u na rzeczywistych procesach.

Wchodzę na halę, widzę perfekcyjną wizualizację layoutu naszego celu, naszego #Gemba. #Wizualizacja, co żeby Was nie skłamać 2×6 mb., wszędzie czysto i ładnie – niektórzy powiedzieliby nawet, że jest wdrożone 5S, bo przecież jest czysto…;).

Drogi dla pieszych rozrysowane, piękne maszyny, ciągi technologiczne – u nas jest fajnie słyszę… i widzę jak po wyznaczonych ścieżkach nikt prócz mnie nie chodzi (nie ma to jak funkcja wzorca – no cóż). Wiecie co, szczerze jak słyszę „fajnie” to mnie krew zalewa, przecież nie po to się pracuje aby było fajnie ale po to by było efektywnie – przynajmniej jak dla mnie.

Staję (dalej „M”) przed kluczową linią obróbki mechanicznej odlewu. Spoglądam na Dyrektora (dalej „D”), Panią od Ciągłego Doskonalenia (dalej „CD”) i pytam, w jakim kontekście poszukujemy strat, czyli co stanowi wartość dla klienta. Nagle konsternacja, po chwili pada odpowiedź, „przecież stratą jest nadprodukcja i jej pochodne” odpowiada D. W głowie zadaję sobie pytanie jak można szukać strat gdy nie zna się kontekstu biznesowego? Nic, zadałem to pytanie sam sobie ze sto razy w ciągu sekundy i drążę temat dalej.

M: Na czym Wam zależy? Co chcecie osiągnąć na tej linii?

D: „Brakuje nam zdolności produkcyjnych”.

Myślę super, mam WAS! Może i nie jest to wprost informacja, co jest wartością dla Klienta tego procesu jednak wiem, że produkują mniej niż klienta chciałby zamówić w ściśle określonej jednostce czasu (zakładam miesiąc). Jakby nie patrzeć, Lean Management to więcej za mniej a więc redukujmy straty i kreujmy przepływ w określonym strumieniu wartości generującym wartość dla Klienta.

Idę dalej z tematem

M: Gdzie widzicie stratę (naszą MUDA)?

Stoimy tak sobie z minutę i nie widzą, po czym nagle pada odpowiedź:

CD: „Moglibyśmy inne wózki skonstruować, aby mniej się męczyli”.

Pomyślałem, jest ciężko – wszak to jedna ze strat (nadmierne przetwarzanie) lecz zamiast dociekać przyczyn źródłowych ładujemy jak z kałasznikowa rozwiązania w dodatku inwestycyjne. Ciągnę zatem dalej za język obserwując jednocześnie pracę lini, na której nagle okazuje się, iż mamy super system monitorujący jej pracę.

M: Mierzycie OEE?

CD: Nie, nie jest to nam potrzebne i jest zbyt skomplikowane. Poza tym mamy wszystkie przestoje zmonitorowane.

Myślę ok, sprawdźmy. Spoglądam i nie wierze (pozytywnie!!) wynikom jakie widzę. Czas pracy podzielony, mieni się przynajmniej tyle kolorów co w Mbanku.

M: Co oznacza czas określony na zielono?

CD: To czysty czas pracy maszyny zgodnie z programem.

Pomyślałem SUPER, mamy wartość (przynajmniej teoretycznie) dla Klienta.

M: Więc to czas dodawania wartości, przy założeniu że program opracowany przez waszego programistę jest napisany bez strat. Zatem co oznacza kolor ciemny zielony?

CD: To wszystkie postoje, których nie przewidywaliśmy…

Lecę z pytaniami, zrobiłem 5W2H – odnalazłem się w temacie.

M: Słuchajcie tu macie wszystko jak na dłoni, trzeba zejść na Gemba i obserwować na co tracicie czas, z jakiego powodu i te paczki rozłożyć na mniejsze, z dojściem do przyczyny źródłowej i działaniami eliminującymi (alternatywnie redukującymi) te straty.

Patrzę i widzę zdziwienie na twarzach, po dość długiej chwili (przynajmniej w moim odczuciu)…

CD: Tak, tak, w sumie to oczywiste.

Jesteśmy w miejscu, systemy są przydatne do zbierania danych. Wszak dostarczają je, zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Warto zadbać, by system pomiarowy był stabilny i dostarczał dane, które jesteśmy w stanie wykorzystać do osiągnięcia celów biznesowych.

Zatem pamiętajcie nie ma co realizować Waste Walk bez kontekstu biznesowego. Najpierw określcie wartość klienta, dokładnie spytajcie go (koniecznie fizycznie!!!) za co chce nam zapłacić. Określcie wartość. Wszystko ponad to, co dla niego stanowi wartość a jest na waszych procesach to MUDA. Odnajdźcie i eliminujcie. Powodzenia!

W kolejnym wpisie, już samo sedno Waste Walk, jeśli już mamy kontekst biznesowy, wiemy czego szukać to pytanie jak to szukać? Jak zaangażować operatorów by sami to dostrzegli? Jakie pytania zadawać? Jak przejść do działania? Ile czasu na działania sobie dajemy?

Już niebawem.

BTW: Pamiętajcie, że FIFO pomiędzy procesami jest sto razy lepsze od Kanban!

Czytaj także

13.05.2019
Biuro, które generuje zysk

Biuro, które generuje zysk, czyli jak działa dobrze wdrożony 5S, system Kanban, czy tablica do board meetingów?

30.04.2019
Wielkopolska Nagroda Jakości dla firmy Smart Lean S.C. – reportaż z Poznania

Ważnym momentem było wręczenie Wielkopolskich Nagród Jakości. Ta nagroda przyznana przez Wielkopolski Instytut Jakości ma dużą wartość dla przedsiębiorstw tego regionu.

21.03.2019
LEAN nie jest najważniejszy! – rozmowa z Marcinem Stachowiakiem, CEO Smart Lean S.C.

Z Marcinem Stachowiakiem rozmawia Sławomir Szczepaniec.

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Zapraszamy do kontaktu bezpośredniego, w celu omówienia możliwej płaszczyzny współpracy w obszarze lean management.